Facebook
Twitter
Google+
YouTube

17 września 1939 roku - agresja sowiecka na Polskę

O świcie w dniu 17 września, kiedy oddziały Wojska Polskiego stawiały jeszcze opór armiom niemieckim, Polska została zaatakowana przez Związek Sowiecki, związany tajnym sojuszem z III Rzeszą. W tych warunkach najwyższe władze Rzeczypospolitej i Naczelny Wódz w nocy z 17 na 18 września opuścili terytorium państwa, przechodząc na teren Rumunii. W dniu agresji sowieckiej w rękach polskich znajdowała się niemal połowa terytorium Rzeczypospolitej. Broniła się Warszawa i Twierdza Modlin. Trwała bitwa nad Bzurą i obrona wybrzeża morskiego. Toczyły się krwawe boje na Lubelszczyźnie, bronił się Lwów.

Marcin

Tak pisał wspaniały history i wielki Polak, profesor Szaniawski o bandyckim, sowieckim ciosie nożem w plecy zadanym Polsce 17 września 1939: "O świcie 17 września 1939 odwieczny wróg napadł na Polskę. Agresja Rosji była skoordynowana z agresją Niemiec, które napadły na nas 1 września .....

Już od 1 września trwała współpraca Niemców i Rosjan przeciwko Polsce: sowieckie stacje radiolokacyjne naprowadzały naloty bombowców Luftwaffe na jednostki Wojska Polskiego na wschód od Wisły ......"

"Pierwsze uderzenie spadło o trzeciej nad ranem na Podwołoczyska, Czortków, Skałę i Husiatyń. Pułk Korpusu Ochrony Pogranicza ( KOP Czortków) był najdalej na wschód wysuniętą placówką obronną Rzeczypospolitej. Nieliczni słabo uzbrojeni polscy żołnierze dowodzeni przez podpułkownika Marcelego Kotarbę podjęli natychmiast pełną determinacji walkę w obronie napadniętej Ojczyzny. Stawili czoło całemu korpusowi sowieckiemu złożonemu z czołgów i kawalerii. Bohaterstwo tych kilkuset żołnierzy ppłk. Kotarby porównywalne jest z bohaterstwem żołnierzy majora Sucharskiego broniących Westerplatte. Jeżeli o Westerplatte napisano tysiące publikacji, książek i filmów, to o żołnierzach KOP Czortków nadal trwa zmowa milczenia. Wojsko Polskie podjęło nierówną walkę z Armią Czerwoną m.in. w obronie Grodna, Wilna, Podola. Bitwy z rosyjskim najeżdżcą stoczono pod Tomaszowem Lubelskim, pod Szackiem i Wytycznem. Lwów i Brześć oblegali wspólnie Rosjanie i Niemcy: Armia Czerwona i Wehrmacht !......."

Siły sowieckie liczyły ponad 450 tysięcy żołnierzy. Liczba ta z każdym dniem wzrastała, dochodząc pod koniec września do około półtora miliona. W szeregach Wojska Polskiego znajdowało się jeszcze około 600 tys. żołnierzy, z czego związanych walką z Niemcami było około 250 tys. Na wschodnich obszarach Polski w różnego rodzaju jednostkach było ponad 200 tys. żołnierzy. Granica wschodnia dozorowana była przez niespełna 20 tys. żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza.

Wojsko Polskie nie było w stanie skutecznie przeciwstawić się nowemu agresorowi, zwłaszcza, że ataku z tej strony nie przewidywano. Jednakże pomimo całkowitego zaskoczenia i przewagi wschodniego agresora wiele jednostek KOP-u stawiło opór. Długo utrzymywały swoje pozycje pułki KOP-u „Wilejka”, „Podole” i „Sarny”. Granicy Broniły bataliony: „Ludwikowo”, „Sienkiewicze”, „Dawidgródek”. Do historii przeszły obrona Wilna oraz walki polskiej kawalerii pod Skidlem i Kodziowcami. Bohaterski opór stawiła grupa KOP-u gen. Wilhelma Orlik-Rückemana, która pod Szackiem i Wytycznem zadała najeźdźcy ciężkie straty. Szczególnie zacięty charakter miała dwudniowa obrona Grodna.

Marcin

W oporze stawianym do końca września Armii Czerwonej uczestniczyło w zwartych jednostkach co najmniej kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy polskich. Największą zwartą jednostką była Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, licząca ponad 20 tys. żołnierzy broniła się najpierw przed Armią Czerwoną, a następnie walczyła z Niemcami. Atak na Polskę od wschodu poważnie osłabił jej możliwości obronne i skrócił w konsekwencji opór. W dniu 28 września Niemcy i Sowieci podpisali układ „O granicach i przyjaźni” modyfikujący pakt Ribbentrop-Mołotow. Zgodnie z nowymi postanowieniami, granica niemiecko-sowiecka przebiegała na linii Narwi, Bugu i Sanu. Pod okupacją sowiecką znalazło się ok. 201 tys. km2, w tym co najmniej 5 mln Polaków. Jeden z dodatkowych tajnych protokołów przewidywał współpracę obu państw w zwalczaniu polskich dążeń niepodległościowych.

"Kiedy poznaje się historię II wojny światowej, przeraża mnogość okrutnych historii oraz doświadczeń, tych którzy przeżyli ten ciężki czas. Naszym obowiązkiem oraz wyrazem hołdu wobec tych, którzy oddali życie po to, żebyśmy mogli żyć w wolnym i niepodległym kraju, jest poświęcić chociaż chwilę na wspomnienia oraz refleksje związane z tym tragicznym wydarzeniem" - Poseł Marcin Witko

źródło: www.wojsko-polskie.pl

2016-02-08
Czyste powietrze to priorytet

O tym jak ważna jest czystość powietrza nikogo nie trzeba przekonywać. Władze samorządowe również zdają sobie z tego doskonale sprawę i podejmują w tym kierunku działania. W poniedziałek 25 stycznia odbyło się w tej sprawie spotkanie w Urzędzie Miasta w Tomaszowie.

2016-01-18
Podsumowanie roku 2015!

 

Tak wyglądał rok 2015 w Tomaszowie Mazowieckim.

2016-01-14
Wojewoda Zbigniew Rau z wizytą w Tomaszowie

Zbigniew Rau, nowy wojewoda łódzki wybrał Tomaszów na miejsce swojej pierwszej wizyty. W środę wojewoda odwiedził Urząd Miasta oraz Starostwo Powiatowe.

PIS

Lech Kaczyński

KPPIS

Janusz Wojciechowski

Copyright © 2018 Marcin Witko - Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego - Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Dianthus
Dokument wydrukowany ze strony: www.witkomarcin.pl/aktualnosci/17-wrzesnia-1939-roku-agresja-sowiecka-na-polske/