Facebook
Twitter
Google+
YouTube

Co dalej z polską kulturą?

Od pewnego czasu to pytanie nieustannie powraca. Obserwując wszystko to, co dzieje się wokół polskiej kultury (raczej to, co się nie dzieje, a dziać się powinno), zarówno odgórnie jak i oddolnie, coraz bardziej napawa mnie niepokojem o tę jakże ważną, często jednak niedocenianą dziedzinę życia publicznego. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kompletnie nie ma pomysłu na polską kulturę. Środki finansowe przeznaczane na kulturę są oczywiście niewystarczające, jednak należy zauważyć, że z roku na rok większe. Pytanie zatem -nie pozbawione sensu- czy właściwie wydatkowane?
Oddolnie również podejmowane są rozmaite inicjatywy na rzecz kultury słuszne i mniej słuszne, będące czasami sztuką dla sztuki. Brak w tych działaniach, zarówno odgórnych jak i oddolnych, wyznaczenia wspólnej wizji, brak wspólnego celu.Takie „każdy sobie rzepkę skrobie” wcześniej czy później prowadzi do ogólnego chaosu. Również w kulturze. Mimo, iż dane GUS w kwestii wydatków Polaków na kulturę pokazują, że na tą dziedzinę przeznaczamy coraz więcej z naszego domowego budżetu to jednak nie oznacza,że Polacy stali się bardziej zamożni i docenili kontakt z kulturą.

W dzienniku Gazeta Prawna natknąłem się na ciekawy artykuł pani Sylwii Czubkowskiej, w którym pokazuje jaki „rodzaj kultury” ciąży w kieszeni Polaka.
Ponad połowa naszych wydatków na kulturę to opłaty za abonament, telewizję cyfrową i kablową oraz wydatki na nowe odbiorniki telewizyjne. Średni udział wydatków na kulturę w budżetach gospodarstw domowych wynosi 3,4 %. Wydawać by się mogło, że to całkiem sporo. To oznacza ze każdy z nas na książki, filmy, muzykę, teatr, czy TV wydał nieco ponad 428 zł.
W 2009 r. wydatki te kształtowały się na poziomie 389 zł. Pierwszy wniosek, który się pojawia to taki, że Polacy coraz bardziej potrzebują kontaktu z kulturą. Nic bardziej mylnego. Owszem wydajemy coraz więcej na kulturę, jednak większość tej kwoty to: opłaty abonamentowe i wydatki związane z zakupem nowoczesnych odbiorników telewizyjnych.
Wyliczenia są proste: Abonament ok. 33,48 zł, TV kablowa i cyfrowa ok. 149,76 zł, zakup odbiorników TV ok. 43,44 zł. Razem ok. 226 zł. Na teatr, muzykę, czy książki zostaje ok. 202 zł. Miesięcznie przeciętny Polak wydaje na potrzeby związane z kulturą ok.16zł,co daje ok. 50 groszy dziennie. Czy to dużo? Pozostawię to bez komentarza. Jeśli się porówna wydatki mieszkańców dużych miast z mieszkańcami miasteczek i wsi przekonamy się, że właściwie ci drudzy swój kontakt z kulturą ograniczają wyłącznie do oglądania TV, w której właściwie prawdziwej kultury przez duże K nie ma. Jeśli więc telewizja jest głównym narzędziem mającym umożliwić zwykłemu obywatelowi kontakt z kulturą, mimo iż go tak naprawdę nie umożliwia, to jest to nieformalna zgoda na to, by prawdziwą kulturę eliminować z życia publicznego.
Nie dziwmy się zatem, że Polacy w głosowaniach będą wybierać ” Koko spoko”, a europejczycy nigdy nie zagłosują na polską piosenkę, wybieraną sms-ami przez naród, który powoli całkowicie zatraca umiejętność odróżniania piękna i odpowiedniego poziomu artystycznego od zwykłego komercyjnego „chłamu”.

marcinwitko 

2016-02-08
Czyste powietrze to priorytet

O tym jak ważna jest czystość powietrza nikogo nie trzeba przekonywać. Władze samorządowe również zdają sobie z tego doskonale sprawę i podejmują w tym kierunku działania. W poniedziałek 25 stycznia odbyło się w tej sprawie spotkanie w Urzędzie Miasta w Tomaszowie.

2016-01-18
Podsumowanie roku 2015!

 

Tak wyglądał rok 2015 w Tomaszowie Mazowieckim.

2016-01-14
Wojewoda Zbigniew Rau z wizytą w Tomaszowie

Zbigniew Rau, nowy wojewoda łódzki wybrał Tomaszów na miejsce swojej pierwszej wizyty. W środę wojewoda odwiedził Urząd Miasta oraz Starostwo Powiatowe.

PIS

Lech Kaczyński

KPPIS

Janusz Wojciechowski

Copyright © 2018 Marcin Witko - Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego - Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Dianthus
Dokument wydrukowany ze strony: www.witkomarcin.pl/aktualnosci/co-dalej-z-polska-kultura/482